Abonament radiowo-telewizyjny – czym to się je?
Pytanie na razie czysto hipotetyczne, ponieważ obecnie wiodę szczęśliwe studenckie życie bez telewizora.
Załóżmy jednak, że pewnego dnia otrzymam ów sprzęt w spadku lub ktoś niecnie podrzuci mi go pod drzwi. Widziałam groźne reklamy, że jak się ogląda i nie płaci, to wieczne potępienie i w ogóle zuo.
Tak więc:
1) Skąd Oni wiedzą, że mam telewizor? Chodzą kontrole, zatrudniają wścibskie sąsiadki, prowadzą monitoring promieniowania?
2) Czy jeśli mam, ale nie oglądam, nie włączam, to też się liczy?
3) Do tego abonamentu dawali taką małą fajną książeczkę. U babci widziałam. Gdzie się taką (książeczkę, nie babcię) dostaje i za co?
3) Drogie to?
mameja
Napisane 1 year ago
‘Oni’ nie wiedzą, czy masz telewizor bądź radio, czy nie. ‘Oni’ w żaden sposób nie mogą tego sprawdzić. Do przepisu o konieczności płacenia abonametu nikt się nie stosuje, poza chyba tymi, którzy udostępniają odbiorniki w miejscach publicznych, tak mi się kojarzy. Więc możesz spać spokojnie i kiedy ktoś pod twe studenckie drzwi podrzuci jakiś wypasiony telewizor, nie wahaj się – bierz do środka i oglądaj na całego. Nie musisz płacić abonamentu. :))
muszelka
Napisane 1 year ago
Moja droga Nickacicajęli,
zdajesz sobie sprawę, że posiadając komórkę z radiem TEŻ MASZ PŁACIĆ ABONAMENT? Ale tylko radiowy (są dwa r, albo rtv, nie ma samego tv). Obowiązkowi podlega się, jeśli się posiada odbiornik, a taka komórka niewątpliwie jest odbiornikiem. Radio samochodowe też.
Ale nie martw się, ta ustawa nie żyje od bardzo dawna. A jak zwolnili z obowiązku całą grupę podmiotową emerytów (i chyba rencistów), to jeszcze dobili trupa.
panbumbum
Napisane 1 year ago
robisz tak naprawdę co uważasz. jeżeli podoba Ci się, co robią na Woronicza, w jaki sposób realizują misję itp. to płacisz i nie wymagasz (bo i tak niewiele osiągniesz).
niby jest to ustawowy obowiązek każdego posiadacza odbiornika radiowego lub telewizyjnego w domu, ale kto by chciał wspierać tego kolosa na glinianych nogach, który nie ma widzowi niczego do zaproponowania.
Raq_Ffka_facebook
Napisane 1 year ago
Abonament płaci się za posiadanie odbiornika telewizyjnego/radiowego a nie za oglądanie/ słuchanie. Teoretycznie mogą przyjść i stwierdzić, że skoro masz antenę lub kabel doprowadzający kablówkę do mieszkania to istnieje domniemanie, że masz odbiornik. Nie musisz ich wpuszczać ale masz obowiązek udowodnić im, że żadnego odbiornika nie posiadasz. Swoją drogą był pomysł by kazać płacić ludziom abonament od posiadanego monitora komputerowego bo teraz w ten sposób też ogląda się tivi ale chyba przepadł w czeluściach sejmowych.
Paula
Napisane 1 year ago
A moja mam płaci od kiedy pamiętam. Koszt to jakieś 17 złotych miesięcznie chyba, albo coś koło tego. Po książeczkę dzwoni się do tam jakiejś siedziby i wysyłają pocztą do domu.
habiba
Napisane 1 year ago
Pic na wodę. Ustawa jest martwa. Nikt nie może ci wejść do domu i sprawdzić czy masz tv a poza tym nie ma możliwości by jakoś wiarygodnie to sprawdzili. To płatności dla emerytów i rencistów ;)
mnk
Napisane 1 year ago
Po pierwsze większość ludzi ma kablówkę, wiec nie płaci drugi raz bo i dlaczego. Po drugie dlaczego ja mam im płacić skoro oni dostają kasę z reklam.
fatamorgana
Napisane 1 year ago
Nie ma sensu płacić tego abonamentu, więc nie warto nawet rozważać odpowiedzi na te pytania ;) U mnie w domu nigdy nie płaciło się abonamentu i przez ponad 20 lat nie dopadła nas żadna kontrola. Szczerze mówiąc nie znam nikogo, kto płaciłby abonament.
Może znasz odpowiedź na te pytania?
Pytanie na razie czysto hipotetyczne, ponieważ obecnie wiodę szczęśliwe studenckie życie bez telewizora.
Załóżmy jednak, że pewnego dnia otrzymam ów sprzęt w spadku lub ktoś niecnie podrzuci mi go pod drzwi. Widziałam groźne reklamy, że jak się ogląda i nie płaci, to wieczne potępienie i w ogóle zuo.
Tak więc:
1) Skąd Oni wiedzą, że mam telewizor? Chodzą kontrole, zatrudniają wścibskie sąsiadki, prowadzą monitoring promieniowania?
2) Czy jeśli mam, ale nie oglądam, nie włączam, to też się liczy?
3) Do tego abonamentu dawali taką małą fajną książeczkę. U babci widziałam. Gdzie się taką (książeczkę, nie babcię) dostaje i za co?
3) Drogie to?
mameja
Napisane 1 year ago
‘Oni’ nie wiedzą, czy masz telewizor bądź radio, czy nie. ‘Oni’ w żaden sposób nie mogą tego sprawdzić. Do przepisu o konieczności płacenia abonametu nikt się nie stosuje, poza chyba tymi, którzy udostępniają odbiorniki w miejscach publicznych, tak mi się kojarzy. Więc możesz spać spokojnie i kiedy ktoś pod twe studenckie drzwi podrzuci jakiś wypasiony telewizor, nie wahaj się – bierz do środka i oglądaj na całego. Nie musisz płacić abonamentu. :))
muszelka
Napisane 1 year ago
Moja droga Nickacicajęli,
zdajesz sobie sprawę, że posiadając komórkę z radiem TEŻ MASZ PŁACIĆ ABONAMENT? Ale tylko radiowy (są dwa r, albo rtv, nie ma samego tv). Obowiązkowi podlega się, jeśli się posiada odbiornik, a taka komórka niewątpliwie jest odbiornikiem. Radio samochodowe też.
Ale nie martw się, ta ustawa nie żyje od bardzo dawna. A jak zwolnili z obowiązku całą grupę podmiotową emerytów (i chyba rencistów), to jeszcze dobili trupa.
panbumbum
Napisane 1 year ago
robisz tak naprawdę co uważasz. jeżeli podoba Ci się, co robią na Woronicza, w jaki sposób realizują misję itp. to płacisz i nie wymagasz (bo i tak niewiele osiągniesz).
niby jest to ustawowy obowiązek każdego posiadacza odbiornika radiowego lub telewizyjnego w domu, ale kto by chciał wspierać tego kolosa na glinianych nogach, który nie ma widzowi niczego do zaproponowania.
Raq_Ffka_facebook
Napisane 1 year ago
Abonament płaci się za posiadanie odbiornika telewizyjnego/radiowego a nie za oglądanie/ słuchanie. Teoretycznie mogą przyjść i stwierdzić, że skoro masz antenę lub kabel doprowadzający kablówkę do mieszkania to istnieje domniemanie, że masz odbiornik. Nie musisz ich wpuszczać ale masz obowiązek udowodnić im, że żadnego odbiornika nie posiadasz. Swoją drogą był pomysł by kazać płacić ludziom abonament od posiadanego monitora komputerowego bo teraz w ten sposób też ogląda się tivi ale chyba przepadł w czeluściach sejmowych.
Paula
Napisane 1 year ago
A moja mam płaci od kiedy pamiętam. Koszt to jakieś 17 złotych miesięcznie chyba, albo coś koło tego. Po książeczkę dzwoni się do tam jakiejś siedziby i wysyłają pocztą do domu.
habiba
Napisane 1 year ago
Pic na wodę. Ustawa jest martwa. Nikt nie może ci wejść do domu i sprawdzić czy masz tv a poza tym nie ma możliwości by jakoś wiarygodnie to sprawdzili. To płatności dla emerytów i rencistów ;)
mnk
Napisane 1 year ago
Po pierwsze większość ludzi ma kablówkę, wiec nie płaci drugi raz bo i dlaczego. Po drugie dlaczego ja mam im płacić skoro oni dostają kasę z reklam.
fatamorgana
Napisane 1 year ago
Nie ma sensu płacić tego abonamentu, więc nie warto nawet rozważać odpowiedzi na te pytania ;) U mnie w domu nigdy nie płaciło się abonamentu i przez ponad 20 lat nie dopadła nas żadna kontrola. Szczerze mówiąc nie znam nikogo, kto płaciłby abonament.




rebelka1986
Napisane 1 year ago
Uważam płacenie abonamentu rtv za czyste złodziejstwo. Skoro płacę co miesiąc za kablówkę czy telewizję cyfrową, to z jakiej paki mam jeszcze płacić dodatkowy abonament? A to straszenie jest wstrętne. Ja na ten przykład mam to głęboko, ale moja teściowa po obejrzeniu ich reklam, przestraszyła się, że jej wsiądą na rentę i zapłaciła za cały rok z góry. Mimo, że płaci też za kablówkę.